Artykuł sponsorowany

Rumień na twarzy — dlaczego liczba zabiegów laserowych zależy od rodzaju zmian

Rumień na twarzy — dlaczego liczba zabiegów laserowych zależy od rodzaju zmian

Osoba z utrzymującym się zaczerwienieniem twarzy często zaczyna od próby ukrycia zmian pod grubą warstwą makijażu lub stosowania kosmetyków łagodzących. Dopiero po kilku miesiącach braku poprawy pojawia się potrzeba znalezienia przyczyny i dostępnych metod redukcji problemu. Precyzyjne nazwanie rodzaju zaczerwienienia pozwala dobrać postępowanie dopasowane do mechanizmu powstawania zmian. Zrozumienie natury problemu stanowi fundament przed podjęciem decyzji o jakichkolwiek procedurach z użyciem światła.

Dlaczego rodzaj zaczerwienienia warunkuje wybór terapii

Rumieniec przejściowy pojawia się nagle pod wpływem silnych emocji, skoków temperatury otoczenia lub po zjedzeniu ostrych przypraw. Znika samoczynnie w ciągu kilkunastu minut po ustąpieniu bodźca wyzwalającego reakcję. Skóra w tym przypadku nie wykazuje jeszcze trwałych zmian w strukturze drobnych naczyń krwionośnych. Rumień utrwalony utrzymuje się stale na określonym obszarze, najczęściej obejmując policzki, nos oraz brodę. Zjawisko to wynika z przewlekłego rozszerzenia naczyń włosowatych, które utraciły zdolność do samoczynnego obkurczania się.

Odrębny problem stanowi zaczerwienienie towarzyszące trądzikowi różowatemu. Choroba rozpoczyna się od epizodów przemijających, które z upływem czasu znacznie się przedłużają. Następnie dołącza się utrwalony rumień oraz widoczne teleangiektazje, a niekiedy także specyficzne zmiany zapalne. Każdy z opisanych wariantów wymusza przyjęcie nieco innych założeń dotyczących przebiegu całej terapii.

Odpowiednio zaplanowane laserowe usuwanie rumienia opiera się na zjawisku selektywnej fototermolizy. Wiązka światła o docelowej długości fali trafia do skóry i jest pochłaniana przez hemoglobinę wewnątrz rozszerzonych naczynek. Energia świetlna powoduje podgrzanie i obkurczenie naczynia bez uszkodzenia sąsiadujących z nim tkanek. Rozpad wyizolowanych struktur przebiega stopniowo przez kolejne tygodnie.

Wpływ specyfiki zmian na wybór urządzenia i liczbę sesji

Urządzenia stosowane do redukcji zmian naczyniowych różnią się sposobem emisji energii do tkanki. Laser emituje światło o jednej długości fali, co gwarantuje bardzo dużą precyzję w docieraniu do ściśle określonych naczyń. Technologia IPL wykorzystuje natomiast szersze spektrum fal o różnej długości. Wynika z tego mniejsza selektywność działania, dlatego ta metoda bywa rozważana przy rozproszonym i bardzo płytkim rumieniu. Klasyczny laser częściej znajduje zastosowanie przy wyraźnych i pojedynczych teleangiektazjach.

Liczba potrzebnych sesji zależy bezpośrednio od rozległości zmian naczyniowych oraz głębokości ich położenia w skórze. Osoby z intensywniejszym rumieniem utrwalonym lub naczynkami sięgającymi głębszych warstw skóry zwykle wymagają zaplanowania dłuższego cyklu procedur. Łagodniejsze objawy przejściowe dają niekiedy wyraźną odpowiedź już na początkowym etapie działania aparatury. Prywatny Gabinet Lekarski Edyta Klamerek-Hoffmann w Pile dostosowuje parametry pracy urządzeń do wyjściowego stanu tkanki konkretnego pacjenta.

Indywidualna reaktywność organizmu stanowi kolejny czynnik warunkujący harmonogram planowanych wizyt w gabinecie. Fototyp skóry oraz osobnicze tempo procesów gojenia wpływają na długość niezbędnych odstępów między poszczególnymi sesjami. Osoba przeprowadzająca procedurę ocenia stan obszaru zabiegowego po każdym spotkaniu i na tej podstawie modyfikuje parametry.

Plan redukcji zmian naczyniowych wymaga dokładnego zdiagnozowania typu problemu oraz bieżącej obserwacji odpowiedzi tkanki na aplikowaną energię. Nie istnieje uniwersalna liczba sesji, którą można z góry i bezbłędnie określić dla każdej osoby. Postępowanie opiera się na ciągłej analizie rozległości zaczerwienienia i elastycznym reagowaniu na efekty uzyskiwane po każdym zastosowaniu światła. Zrozumienie tego mechanizmu ułatwia przejście przez cały proces naprawczy skóry.