Artykuł sponsorowany

Jak obraz termiczny ujawnia przeciążenia i przegrzewanie w diagnostyce maszyn

Jak obraz termiczny ujawnia przeciążenia i przegrzewanie w diagnostyce maszyn

W silniku dużego wentylatora przemysłowego lokalny wzrost temperatury na obudowie łożyska potrafi wyprzedzić inne objawy usterki. Zmiana termiczna często pojawia się na kilka tygodni przed jakimkolwiek mierzalnym skokiem poziomu drgań lub uciążliwego hałasu. Specjalistyczny sprzęt pomiarowy rejestruje wtedy punktowy wzrost temperatury sięgający kilkudziesięciu stopni powyżej normy otoczenia. Analiza wibroakustyczna może w tym samym czasie nie wykazywać jeszcze absolutnie żadnych niepokojących odchyleń od stanu bazowego. Dopiero po kolejnych dniach ciągłej pracy pod obciążeniem temperatura rośnie dalej, a klasyczna diagnostyka ostatecznie potwierdza początek mechanicznego zatarcia elementu.

Dlaczego rozkład ciepła najszybciej ujawnia przeciążenie

Rozkład temperatury na powierzchni elementu mechanicznego lub elektrycznego bardzo wcześnie ujawnia nadmierne tarcie oraz groźne przeciążenie prądowe. Wynika to z prostego zjawiska fizycznego: ciepło powstaje w miejscu usterki jako najwcześniejszy objaw nieprawidłowej pracy układu. W szybkoobrotowych łożyskach zwiększone opory toczenia powodują lokalne nagrzewanie na długo przed tym, zanim ubytki w materiale przełożą się na wyczuwalne wibracje maszyny. Z kolei w połączeniach elektrycznych wzrost rezystancji na styku generuje ciepło proporcjonalne do kwadratu przepływającego prądu. Odpowiednie systemy diagnostyczne z łatwością wykrywają takie anomalie nawet przy subtelnych różnicach rzędu zaledwie kilku stopni Celsjusza.

W złożonych napędach pasowych głównym źródłem podwyższonej temperatury są trące koła napędowe oraz ślizgające się pasy transmisyjne. Sytuacja ta najczęściej wynika z niewspółosiowości montażowej napędu lub zmęczenia materiału przekładni. W przemysłowych szafach sterowniczych dominują przegrzane styki listew zaciskowych, wyeksploatowane styczniki oraz zjawisko asymetrii obciążenia poszczególnych faz. Z kolei w rozległych instalacjach procesowych nietypowe punkty cieplne na metalowych rurociągach i korpusach pomp wyraźnie sygnalizują wewnętrzną niedrożność układu. Mogą również wskazywać na postępujące zużycie warstwy izolacyjnej.

Zewnętrzne warunki otoczenia zauważalnie wpływają na ostateczną wiarygodność uzyskanego obrazu termicznego. Kluczowy parametr emisyjności badanej powierzchni musi zostać precyzyjnie skonfigurowany przed wykonaniem serii pomiarów. W przypadku czystej stali nierdzewnej wynosi on zazwyczaj od 0,4 do 0,6, natomiast dla polerowanego aluminium drastycznie spada poniżej 0,1. Silne odbicia promieniowania podczerwonego od pobliskich źródeł ciepła potrafią poważnie zafałszować odczyt na ekranie urządzenia. Właśnie dlatego profesjonalna kamera termowizyjna wymaga od operatora wprowadzania regularnej korekty temperatury odbitej. Diagnosta musi także na bieżąco dbać o zachowanie optymalnego kąta obserwacji weryfikowanego obiektu podczas obchodu.

Kiedy obraz termiczny wymaga korelacji z wibrodiagnostyką

Rejestracja rzeczywistego rozkładu ciepła dostarcza służbom utrzymania ruchu najwięcej kluczowych informacji podczas planowych przeglądów prewencyjnych. Dotyczy to w szczególności dużych układów napędowych, stacji transformatorowych i szyn elektrycznych pracujących pod pełnym obciążeniem produkcyjnym. Odpowiednio wczesna i skrupulatna weryfikacja pozwala zlokalizować elementy wymagające szybkiego smarowania, dokręcenia zacisków lub całkowitej wymiany. Takie wyprzedzające działania techniczne skutecznie chronią cały zakład przemysłowy przed poważną awarią oraz niezwykle kosztownym zatrzymaniem procesu wytwórczego.

Sama identyfikacja wyraźnego punktu cieplnego nie zawsze wystarcza do postawienia pewnej diagnozy technicznej. Zarejestrowany anomalią obraz termiczny należy bezwzględnie skorelować z precyzyjnym pomiarem drgań badanego mechanizmu. Taka złożona procedura weryfikacyjna obowiązuje zwłaszcza przy uzasadnionym podejrzeniu uszkodzenia bieżni łożyska lub przekrzywienia całego wału silnika. Zestawienie uzyskanych wyników z kierunkową analizą akustyczną doskonale sprawdza się z kolei podczas wykrywania niszczącego zjawiska kawitacji w pompach. Równoległe monitorowanie zmiennych danych eksploatacyjnych ułatwia inżynierom ocenę tolerancji urządzenia na skrajne obciążenia.

W praktyce inżynierskiej specjaliści z krakowskiej firmy EC TEST SYSTEMS regularnie łączą zaawansowane pomiary temperatury z rygorystycznym badaniem drgań i hałasu. Doświadczenie budowane w restrykcyjnym przemyśle motoryzacyjnym, lotniczym oraz zbrojeniowym na co dzień udowadnia, że wyłącznie kompleksowe podejście pomiarowe gwarantuje rzetelny obraz stanu technicznego wyposażenia fabryki. Umiejętne zestawienie wielokanałowej rejestracji sygnałów fizycznych z modelowaniem i analizą modalną minimalizuje ryzyko wyciągnięcia błędnych wniosków diagnostycznych.

Wygenerowany obraz termiczny rzadko stanowi ostateczną odpowiedź o faktycznym stopniu zużycia pracującej maszyny wirnikowej. Jest to w pierwszej kolejności niezwykle czuły sygnał wczesnego ostrzegania dla pionów technicznych. Wskazuje on precyzyjnie konkretny obszar, w którym należy niezwłocznie zaplanować pogłębione badania wibroakustyczne lub zaplanować fizyczne otwarcie korpusu mechanizmu. Zintegrowanie tej wiedzy pozwala sprawnym zespołom inżynierskim o krok wyprzedzać powstawanie luzów i bezpiecznie utrzymywać sprawność kluczowych węzłów instalacji.